Instytut Stefczyka
Strona główna Wszystkie aktualnosci Informacje

Upadłość konsumencka w polskim prawie


Rozszerzenie art. 1 wyżej wymienionej ustawy reguluje zasady wspólnego dochodzenia roszczeń wierzycieli od niewypłacalnych dłużników oraz skutki ogłoszenia upadłości, a także zasady postępowania naprawczego wobec przedsiębiorców zagrożonych niewypłacalnością. W obecnym brzmieniu przepis ten odnosi się także do osób fizycznych nieprowadzących działalności gospodarczej, których niewypłacalność powstała wskutek wyjątkowych i niezależnych od nich okoliczności. W takim jednak ujęciu należy przyjąć, że wszczęcie postępowania upadłościowego może nastąpić - tak samo jak w przypadku przedsiębiorcy - tylko wówczas, gdy jest co najmniej dwóch wierzycieli podmiotu, którego dotyczy wniosek.


Regulacja ta nie jest zgodna z celem upadłości konsumenckiej, która powinna dążyć – obok zaspokojenia wierzycieli w jak największym stopniu – do oddłużenia. Obecnie konsument spełniający wszystkie przesłanki do wszczęcia postępowania upadłościowego nie będzie mógł tego uczynić, jeśli zadłużenie powstało wskutek zaciągnięcia jednego kredytu, czy pożyczki.


Wniosek upadłościowy może złożyć tylko konsument, gdy tymczasem w przypadku niewypłacalności przedsiębiorcy takie uprawnienie przysługuje także wierzycielom.


Ustawa Prawo upadłościowe i naprawcze nie definiuje pojęcia ,,konsument’’ i nie zawiera odesłania do jego definicji zawartej w art. 221 Kodeksu cywilnego. Wydaje się to istotnym przeoczeniem legislatora. Można przyjąć więc, że za konsumenta uznaje się osobę fizyczną, która nie prowadzi działalności gospodarczej.


Zdolność upadłościową ma również osoba nie posiadająca pełnej zdolności do czynności prawnych (małoletnia, ubezwłasnowolniona całkowicie bądź częściowo) działająca przez przedstawiciela ustawowego, opiekuna lub kuratora.


Istnieją obecnie w Polsce dwa reżimy oddłużenia osoby fizycznej. Kryterium podziału jest nie prowadzenie przez co najmniej rok działalności gospodarczej – wówczas może mieć zastosowanie upadłość konsumencka, w przeciwnym razie  - upadłość przedsiębiorcy.


Przepisy mówią, że można żądać także ogłoszenia upadłości osoby fizycznej, która była wcześniej przedsiębiorcą i zaprzestała działalności, nawet wówczas, gdy nie dopełniono obowiązku zgłoszenia prowadzonej wcześniej firmy w odpowiednim w rejestrze.


Można też powiedzieć, że mamy dwa rodzaje zdolności upadłościowej: gospodarcza i konsumencka. Pierwszą z nich mają, poza przedsiębiorcami bez względu na formę prowadzonej działalności (osoby fizyczne, spółki prawa handlowego), także spółki z ograniczoną odpowiedzialnością i spółki akcyjne nieprowadzących działalności gospodarczej, wspólnicy osobowych spółek handlowych, ponoszący odpowiedzialność za zobowiązania spółki bez ograniczenia całym swoim majątkiem (chodzi tutaj o wspólników spółki jawnej, komplementariuszy w spółkach komandytowych oraz komplementariuszy w spółkach komandytowo-akcyjnych), wspólnicy spółki partnerskiej oraz wspomniane wyżej osoby fizyczne, które nie zarejestrowały działalności gospodarczej albo zakończyły jej prowadzenie nie później niż rok przed złożeniem wniosku o upadłość.


Upadłościową zdolność konsumencką posiadają komandytariusze, którzy ponoszą odpowiedzialność do wysokości sumy komandytowej, pomniejszonej o wniesiony wkład lub są zwolnieni z odpowiedzialności, akcjonariusze w spółce komandytowo-akcyjnej oraz wspólnicy (akcjonariusze) spółki kapitałowej.


Nie wiadomo natomiast, dlaczego ustawodawca pozostawił art. 6 ust. 5, który stanowi, że upadłości nie mogą ogłosić osoby fizyczne prowadzące gospodarstwo rolne, a później stwierdził że przepisy Tytułu V ustawy (Postępowanie upadłościowe osób fizycznych nieprowadzących działalności gospodarczej) ,,stosuje się  wobec osób fizycznych, do których nie mają zastosowania przepisy działu II tytułu I części pierwszej’’, czyli tam gdzie znajduje się art. 6 ust. 5. Jest ot oczywisty błąd logiczny i zapewne niedopatrzenie, które przy zastosowaniu literalnej wykładni prowadziłoby do wniosku, że indywidualny rolnik nie może złożyć wniosku o ogłoszenie upadłości, ani jako przedsiębiorca, ani jako osoba fizyczna. Taka dyskryminacja powinna zostać usunięta.


Regulacja nie zawiera również rozstrzygnięcia co do możliwości ogłoszenia upadłości zmarłego konsumenta przez jego spadkobierców. Mowa jest tylko o przedsiębiorcy. W tym wypadku zasadne byłoby raczej przyznanie takiego uprawnienia spadkobiercom, a nie zmarłemu spadkodawcy, chociaż ci pierwsi mogą po porostu odrzucić spadek lub przyjąć go z dobrodziejstwem inwentarza.   Wspólność ustawowa między małżonkami ustaje z mocy prawa z dniem ogłoszenia upadłości, a majątek wspólny wchodzi do masy upadłości. Podział majątku wspólnego po ogłoszeniu upadłości jednego z małżonków jest wówczas wyłączony. Wydaje się, że dopuszczalne jest złożenie przez oboje małżonków dwóch wniosków o ogłoszenie upadłości. Sąd powinien wówczas połączyć wnioski do wspólnego rozpoznania.


Aby ogłosić upadłość, dłużnik musi być niewypłacalny wskutek wyjątkowych i niezależnych od niego okoliczności. Nie wydaje się tutaj istotne określenie wysokości zadłużenia i okresu jego przeterminowania, bowiem wniosek jest składany wyłącznie przez samego zainteresowanego. Nie ma on raczej interesu w poddaniu się surowemu reżimowi przepisów o upadłości konsumenckiej w przypadku zobowiązań, które jest lub będzie w stanie spłacać.


Większy problem istnieje natomiast w przypadku przesłanki o ,,wyjątkowych i niezależnych okolicznościach’’. Jest to pojęcie nieostre i w intencji ustawodawcy pozostawione ocenie sądu. Okoliczności te mogą mieć zarówno charakter obiektywny (klęski żywiołowe, kryzys w zakresie stosunków, w których działał upadły, niezapowiedziana zmiana polityki celnej lub podatkowej państwa, działania wojenne), jak i być związane z osobą lub przedsiębiorstwem upadłego (ciężka choroba, inwalidztwo, pożar, nielegalny strajk). Muszą one jednak zawsze należeć do zdarzeń niezależnych od upadłego, a więc takich, których upadły nie spowodował swoim zawinionym zachowaniem (chodzi o winę umyślną, jak i nieumyślną w obu postaciach – lekkomyślności i niedbalstwa) oraz wyjątkowych, czyli takich, których w normalnym toku rzeczy nie mógł przewidzieć lub nie musiał brać pod uwagę.


Zaciągnięcie przez dłużnika zobowiązania przekraczającego możliwości jego spłaty można w wielu przypadkach uznać za zaniedbanie obu stron. Przykładowo banki mają  obowiązek dokonania analizy zdolności kredytowej klienta. Ocena ta nie powinna być dokonywana przez sąd w oderwaniu od indywidualnych cech, poziomu wykształcenia, doświadczenia i wiedzy konsumenta.


Jeśli zaś chodzi o rozwiązanie umowy o pracę z winy pracownika lub za jego zgodą, to szczególnie krzywdzące mogą być dla konsumentów sytuacje związane z rozwiązaniem umowy o pracę za porozumieniem stron, które są niekiedy skutkiem sytuacji ekonomicznej i dotyczą w rzeczywistości przyczyn leżących po stronie pracodawcy. Takie ustanie stosunku pracy wyłącza możliwość ogłoszenia upadłości przez osobę fizyczną.


W tym kształcie przepisu przesłanka niewypłacalności wskutek wyjątkowych i niezależnych okoliczności będzie mogła być spełniona tylko w przypadku ciężkiej choroby i utraty pracy z winy pracodawcy. Inwalidztwo spowodowane, np. wypadkiem drogowym będzie moim zdaniem – przy literalnej wykładni przepisu – mogło być uznane za niewystarczające w sytuacji zawinienia poszkodowanego (nie będzie to wówczas okoliczność niezależna). Jest to zdecydowanie zbyt restrykcyjne ujęcie. W krajach Europy Zachodniej,  jako podstawowe przyczyny ogłoszenia upadłości, podaje się, poza utratą pracy i chorobą, także rozwód, który - według mnie - mieści się w dyspozycji omawianego przepisu, jeśli został orzeczony z winy drugiego małżonka. Wątpliwości w tym względzie będą zapewne musiały rozstrzygnąć orzeczenia sądowe.


Dalsze – negatywne – podstawy upadłości konsumenckiej określają sytuacje gdy sąd oddali wniosek o ogłoszenie upadłości, jeżeli w stosunku do dłużnika w okresie dziesięciu lat przed złożeniem wniosku o ogłoszenie upadłości:


a) prowadzono postępowanie upadłościowe lub inne postępowanie, w którym umorzono całość lub część jego zobowiązań albo w którym zawarto układ, lub


b) prowadzono postępowanie upadłościowe, w którym nie zaspokojono wszystkich wierzycieli, a dłużnik po zakończeniu lub umorzeniu postępowania zobowiązań swych nie wykonał, lub


c) prowadzono postępowanie upadłościowe według przepisów tytułu niniejszego, jeżeli postępowanie to zostało umorzone z innych przyczyn niż na wniosek wszystkich wierzycieli, lub


d) czynność prawna dłużnika została prawomocnie uznana za dokonaną z pokrzywdzeniem wierzycieli.


Jeśli chodzi o  postępowanie upadłościowe to wniosek składany jest do sądu  rejonowego – gospodarczego, orzekającego w składzie trzech sędziów zawodowych. Wydane postanowienie obwieszcza się w budynku sądowym i w co najmniej jednym dzienniku o zasięgu krajowym, co zwiększa z pewnością koszty postępowania. Sąd zasięga także informacji u naczelnika urzędu skarbowego o dokonywanych przez dłużnika czynnościach prawnych oraz sprawdzi w KRS, czy jest on wspólnikiem spółek handlowych, co z kolei może znacznie przedłużyć postępowanie, wydaje się jednak działaniem słusznym, pod warunkiem, że dłużnik prowadził w przeszłości działalność gospodarczą.


W dalszej kolejności sędzia – komisarz powołuje syndyka masy upadłościowej, któremu dłużnik zobowiązany jest pod rygorem umorzenia postępowania ujawnić i wydać cały majątek istniejący w chwili ogłoszenia upadłości i nabyty w czasie jej trwania. Istnieje możliwość by sam dłużnik zarządzał, pod nadzorem sędziego – komisarza, masą majątkową. Celem bowiem postępowania jest w pierwszej kolejności likwidacja majątku upadłego przez sprzedaż aktywów w trybie przetargowym na podstawie spisu i oszacowania inwentarza oraz planu likwidacji.


Lokal mieszkalny albo dom jednorodzinny, w którym zamieszkuje upadły podlega także sprzedaży, a z sumy w ten sposób uzyskanej wydziela się upadłemu jedynie kwotę odpowiadającą przeciętnemu czynszowi najmu lokalu mieszkalnego za okres dwunastu miesięcy określonej przez sędziego – komisarza .


Jeżeli po sprzedaży całego dobytku nadal pozostają niespłacone wierzytelności wówczas kończy się etap likwidacji i sąd na wniosek upadłego orzeka o planie spłat pozostałych zadłużeń w okresie nie dłuższym niż pięć lat. Czas ten może zostać wyjątkowo wydłużony do lat siedmiu. Gdy uprawomocni się plan spłaty to powołanie syndyka wygasa z mocy prawa.


 W postanowieniu określającym plan spłat wierzycieli sąd orzeka również, jaka część zobowiązań upadłego, po wykonaniu planu, zostanie umorzona. Z tego należy wysnuć oczywisty wniosek, że nie ma możliwości umorzenia wszystkich pozostałych zobowiązań, lecz tylko ich część. Jest to zapis krzywdzący, ponieważ w ramach upadłości gospodarczej sąd może umorzyć wszystkie zobowiązania przedsiębiorcy będącego osobą fizyczną, które nie zostały zaspokojone w postępowaniu upadłościowym. Umorzenie oraz zakończenie postępowania upadłościowego następuje tylko wskutek orzeczenia sądu, wydanego po przeprowadzonej rozprawie i na wniosek upadłego.


W polskim prawie celem upadłości konsumenckiej jest oddłużenie osoby fizycznej. Jest to też instytucja stanowiąca wyjątek od reguły - ma być przywilejem dla osób zadłużonych nie ze swojej winy. Jednocześnie ogłoszenie upadłości i skuteczne przeprowadzenie postępowania ma dać gwarancję, że konsument nie będzie się już lekkomyślnie zadłużał. Wyrażono też pogląd, iż dłużnik powinien w maksymalnym stopniu spłacić swoich wierzycieli, by za chwilę stwierdzić, że postępowanie upadłościowe w sprawach konsumenckich, oprócz oddłużenia upadłego, ma też w pewnym stopniu zaspokoić wierzycieli. To niezdecydowanie jest niestety również widoczne w treści samych przepisów.


Ustawodawca przyjął model ,,zasłużonego startu’’. Po analizie przepisów okazuje się jednak, że prawdopodobnie może być on dla większości osób całkowicie nieosiągalny. Nie sposób też oprzeć się wrażeniu, że przedsiębiorcom, którzy powinni mieć większą świadomość związaną z zaciąganiem zobowiązań finansowych, dużo łatwiej jest ogłosić upadłość i to na bardziej korzystnych warunkach (vide możliwość umorzenia całości niespłaconych wierzytelności).


Potraktowanie upadłości konsumenckiej jako absolutnego przywileju może w praktyce spowodować, iż przywilej ten będzie dostępny dla naprawdę nielicznych osób, które dodatkowo stać jest jeszcze na poniesienie kosztów związanych z postępowaniem.


Reasumując. Podstawy ogłoszenia upadłości konsumenckiej są bardzo restrykcyjne. Nie każdy konsument zdecyduje się poddać długiemu postępowaniu, w którym straci cały majątek w tym także dom albo mieszkanie, a następnie będzie spłacał pozostałe wierzytelności nie mając pewności, że zostanie całkowicie oddłużony. Alternatywą będą niestety nadal działania zmierzające do ukrycia lub wyzbycia się majątku (m.in. poprzez dokonywanie darowizn na małoletnie dzieci, szybką sprzedaż i ukrycie uzyskanych w ten sposób środków) prowadzenie do bezskuteczności egzekucji komorniczej, co oczywiście będzie prowadzić często do zwiększenia osób wykluczonych finansowo i społecznie.                                 


Regulacje zawierają też luki prawne, które powinny zostać usunięte poprzez znowelizowanie istniejących unormowań. W przeciwnym razie trzeba będzie czekać, aż zostaną one usunięte poprzez orzecznictwo sądowe. Do tego czasu możliwość ogłoszenia upadłości konsumenckiej pozostanie zamknięta dla wielu osób uczciwych i spełniających większość, i tak bardzo restrykcyjnych warunków.


dr Paweł Cioch, radca prawny


art. pochodzi z nr 3 Biuletynu Instytutu Stefczyka




Najnowsze aktualności

Wszystkie aktualności

Instytut Stefczyka

- Władze Instytutu
- Rada Naukowa Instytutu
- Eksperci Instytutu Stefczyka
- Instytut Etycznego Inwestowania
- Spółdzielczy Instytut Naukowy
Biblioteka Instytutu Stefczyka

- Opinie
- Stanowiska
- Raporty
- Pieniądze i Więź
- Spółdzielcze akty prawne
- Media o nas


Instytucje partnerskie
Fundusze Europejskie
Patron Instytutu


Aktualności
Mapa serwisu
Kontakt


Copyright © 2009 Instytut Stefczyka. Wszelkie prawa zastrzeżone
81-743 Sopot, ul. Władysława IV 22, tel.: (058) 550 97 03


52061 odsłon

Projekt i wykonanie
H and S Sp. z o.o.